Moja kotka Bibi (ACL f) dnia 17. października 2004 r. wydała na świat kocięta American Curl.
Ojcem maluchów jest Russicurl's X-man (ACL d24), w domu nazywany Tomem.
Natura tak chciała, iż kocięta to 3 dzielne kocurki, wszystkie rude pręgowane klasyczne (ACL d22).
Niedawno dopiero otworzyły oczy i na razie dziwią się temu, co widzą.
Są jeszcze bardzo nieporadne, ale dzielnie starają się stawić czoła światu, który widzą naokoło :-)
Nazwałam kocurki mianem Trzej Muszkieterowie, ale tamci mieli imiona Atos, Portos i Aramis.
Szkoda, że ten jeden ma imię zaczynające się na literę P, bo mogłabym je tak nazwać rzeczywiście...
A ich prawdziwe imiona to Amon, Amin i Amber.
Rodzice
14-15.08.2004 r. - noc poślubna :-)
Bibi (Bibi Curl) (kolor ACL f) i Tom (Russicurl's X-man) (kolor ACL d24)
Kocięta
urodzone 17.10.2004 r. po 20-tej
* * * * * * *
* * * * * * *
* * * * * * *
* * * * * * *
* * * * * * *
Pierwsze spacery, harce i swawole :-)
* * * * * * *
Dzisiaj pierwszy raz maluchy jadły surowego fileta z kurczaka.
W ogóle chyba pierwszy raz jadły coś innego niż mleko od mamy.
Chyba że Bibi dzieliła się z dziećmi tym, co dostawała do jedzenia, czyli np. suchą karmą czy mięsem z ryżem.
A jak się to odbyło? Otóż pokroiłam fileta z kurczaka tym razem bardzo drobno. Dałam miskę
z jedzeniem do klatki, Bibi od razu zaczęła jeść, a maluchy nie były zainteresowane.
Wzięłam kawałeczek fileta, rozerwałam na jeszcze mniejsze kawałeczki i każdemu kociakowi
włożyłam taki do pyszczka. Wszystkie połknęły mięso. Zastanawiałam się, co dalej, aż nagle
spostrzegłam, że jeden od razu podszedł do miski i zaczął jeść. Ucieszyłam się.
Wzięłam drugiego malucha i położyłam tuż obok miski - też zaczął jeść. Tylko trzeci jakoś nie mógł
zacząć jeść sam... Ale w takim razie postanowiłam go karmić - podsuwałam mu pod nos palec
z filetem - brał delikatnie kawałek po kawałku z mojego palca i połykał. :-)
W ten sposób odbył się pierwszy prawie samodzielny posiłek maluchów. :-)